Modernizm & japonizm

Wielkie zderzenie

Odkąd lata temu zaczęłam interesować się estetyką i projektowaniem wnętrz podskórnie czułam, że z jakiegoś - nieznanego mi wtedy jeszcze powodu - Japonię łączy ze Skandynawią jakaś dziwna więź. Że podobieństwa są uderzające i że nie może być to dzieło przypadku lub zwykła zbieżność wyznawanych wartości, takich jak zamiłowanie do naturalnych surowców czy rękodzieła. Czułam, że w pewnym momencie historii musiało nastąpić jakieś silne bezpośrednie zderzenie tych kultur, na skutek którego pewne elementy japońskich wnętrz zostały żywcem przeniesione do projektów domów w Europie. Pewnego rodzaju szokiem była dla mnie teza stawiana przez niektórych badaczy, że bez Japonii w zasadzie nie byłoby modernizmu, którym świat zachwyca się od ponad 70 lat.

To właśnie od lat 30-tych XX wieku japońska architektura i elementy wyposażenia wnętrz, takie jak meble i dodatki zaczęły inspirować europejskich architektów, przypływając kolejnymi falami do Europy. W latach 50-tych to Japończycy zaczęli przyjeżdżać do Skandynawii, by studiować sztukę i design na tamtejszych uczelniach, co tylko przyspieszyło wymianę kulturową. Przełomowy stał się rok 1955, kiedy to w Szwecji odbyła się wystawa architektoniczna "H55", która pozwoliła europejskim architektom z bliska zobaczyć autentyczne japońskie wnętrze mieszkalne. Odbiła się ona szerokim echem w mediach, a specjalny reportaż w jednym z ówczensnych wydań dziennika "The Times" nazywał japoński pawilon wystawowy przykładem wspólnego mianownika pomiędzy tradycyjnym japońskim domem a idealnym wnętrzem mieszkalnym, którego poszukiwali europejscy architekci. Wnętrzem prostym i pełnym przestrzeni, które było przeciwieństwem typowego domu w Europie. Podobne wystawy, prezentujące japońską myśl architektoniczną i wnętrzarską, odbywały się też później w innych miejscach Europy, m.in. we Włoszech. Wtedy też po raz pierwszy do mainstreamu przebiła się japońska koncepcja "sztuki codziennej" czy "sztuki użytkowej".

W tym artykule, z pomocą nieocenionej dr Mirjam Gelfer-Jørgensen i jej książki "Influences from Japan in Danish Art and Design 1870-2010" chciałabym wziąć pod lupę kilka rozwiązań i elementów wyposażenia wnętrz, które - wspierane dodatkowo przez wpływy Bauhausu i funkcjonalizmu duńskiego - zmieniły oblicze duńskich domów jednorodzinnych. I sprawiły, że modernizm był taki jaki był.

Hikite

Zacznę od drobiazgu. Bo to właśnie od niego zaczęło się całe to moje śledztwo. Kojarzycie te piękne suwane drzwi duńskich tekowych sidebordów? I drewniane uchwyty z zagłębieniami na palce tekowych komód i szaf? Albo tak popularne teraz w winylowych kuchennych frontach uchwyty w postaci niewielkich okrągłych otworów, które zdradzają wewnątrz ślady sklejki? To właśnie przykład japońskich wpływów z lat 50 XX wieku. Japońskie metalowe uchwyty do suwanych drzwi były jednym z przedmiotów, które w latach 60-tych do duńskiego Kunstindustrimuseum przywiózł z Japonii Gunnar Biilmann Petersen, profesor duńskiej Akademii Sztuk Pięknych i jeden z projektantów kultowej marki Le Klint. Był on jednym z tych duńskich designerów, w których pracach podskórnie wyczuwa się estetykę japońską.

Systemy szaf 'Boligens Byggeskabe' autorstwa duetu Børge Mogensen i Grethe Meyer to inspiracje żywcem wyrwane z Japonii. Mosiężne uchwyty i suwane drzwi nie różnią się w zasadzie niczym od tradycyjnych japońskich hikite i fusuma, może poza wykorzystanym materiałem w przypadku tych drugich. System 'Boligens Byggeskabe' miał być maksymalnie pojemny - by ukryć nie tylko ubrania czy pościel, ale także książki czy płyty. Do tego miał być na tyle elastyczny, by można było go dopasować do każdego wnętrza. Skojarzenia ze współczesnymi systemami marki IKEA takimi jak np. Pax czy Bestå, która czerpie mniej lub bardziej bezpośrednio z dorobku skandynawskich designerów, są tu jak najbardziej na miejscu.

Nowa bryła

Takie drobiazgi jak uchwyty czy nawet suwane drzwi to jedynie czubek góry lodowej. Pod wpływem japońskich inspiracji kształt zmieniła zupełnie bryła duńskich domów. Wejście do domu stało się bardzo skromne, niemal niewidoczne. Bryła domu została zamknięta od strony ulicy, a ogród - stanowiący od tej pory integralną część budynku - został przeniesiony na tył domu. Sam budynek z kolei przybrał kształt litery L. Dzięki temu rozwiązaniu oraz wielkim przeszklonym oknom zieleń można było podziwiać z większej liczby pomieszczeń. Dodatkowo taki kształt domu chronił zarówno ogród, jak i mieszkańców przed wiatrem. Rozwiązania te testowali na własnych domach ówcześni duńscy architekci tacy jak Halldor Gunnlögs czy Erik Christian Sørensen. Innym elementem konstrukcji domów, który stanowił bezpośrednie odniesienie do japońskiej tradycji były ciągnące się wzdłuż budynków drewniane zabudowane werandy (jap. engawa).

Otwarta przestrzeń

Na skutek japońskich wpływów zmienił się też charakter pomieszczeń, stały się one bardziej otwarte. Podobnie jak w tradycyjnych japońskich domach przestrzeń można było dowolnie kształtować za pomocą przepierzeń, suwanych drzwi czy parawanów. Znany (i nadal możliwy do kupienia!) jest m.in. parawan zaprojektowany w 1956 roku przez Poula Kjærholma. We wnętrzach po raz pierwszy pojawiło się też odsłonięte drewno konstrukcyjne i typowo japońskie materiały: bambus i papier (np. w formie lamp - więcej o nich pisałam tutaj).

Wyposażenie wnętrz

Pod wpływem tej samej fali japonizmu z domów zniknęły wielomodułowe sofy, a pojawiły się krzesła. Wiele z nich - jak choćby kultowe modele Fritza Hansena - cieszy się niesłabnącą popularnością. Zdecydowanie skrócono też nogi stolików kawowych, choć nikt w Europie ostatecznie nie zdecydował się siadać przy nich na podłodze (ja siadam). Sami wiemy jednak doskonale jak bardzo wrosły one w naszą kulturę. Pod ścianami pojawiły się proste ławy, a do wnętrz wkroczyła asymetria, którą kochano w buddyzmie zen i która symbolizowała "nieskończoną niepełność". Za wszystkimi tymi elementami szły jeszcze inspirowane Japonią dodatki takie jak ceramika, akcesoria kuchenne czy tkaniny. Ale to historia tak bogata (i nadal tak aktualna!), że trzeba będzie jej poświęcić niejeden artykuł.

Fronty kuchenne Reform.